Cisza na blogu spowodowana jest analizą wszystkich materiałów (nagrywałem kamerą z telefonu, Nikonem i GoPro), także mam kilka tysięcy fotek/filmów/folderów do przekopania. Poza tym, nie łatwo też wrócić do normalności po taaakim tripie. 🙂 Na blogu pojawi się wkrótce ->Read More →

Mało wiadomości na blogu ostatnimi czasy, bo świat na nas niestety nie może poczekać i żyje się w coraz szybszym tempie. Tym wpisem otwieram luźną impulsywną rubrykę na stronie. Dzisiaj jest 5 grudnia i generalnie od dawna aż mnie wzdrygało na samą myśl o tym mroźnym miesiącu. Przed lotem do Tokio 29 grudnia odwiedzę jeszcze kilka lotnisk, także zaprawa przed główną podróżą za niespełna cztery tygodnie będzie konkretna. Planów i zadań do wykonania bardzo dużo, a to jedynie nieco ponad 4 tygodnie i do pracy również trzeba chodzić…Read More →

Witam na świeżo postawionym blogu! Od dawna brakowało mi miejsca, gdzie mógłbym dobrowolnie wylewać swoje myśli. Grupy na facebooku, fora wrestlingowe, czy różne serwisy to dobre patenty na postowanie, ale wszystko porozsypywane jest po sieci i znika z czasem, także od wielu miesięcy nosiłem się z założeniem bloga. Odpychałem tę myśl przez długi okres czasu, ale w momencie w którym podjąłem decyzję o wyprawie do Tokio na niemały wrestlingowy maraton, postanowiłem że to odpowiedni moment na zmajstrowanie czegoś, co może przydać się przyszłym podróżnikom w przygotowaniach, a także posłuży mi za ciekawą pamiątkę z podróży. 🙂Read More →

Korzystając z WWE Network lubię w okresie Road to WrestleMania wracać do klasyków. W czasie gdy Vince McMahon i spółka ogarniali 32 edycję największej gali roku pomyślałem, że to dobry moment by wrócić 10 lat do tyłu. Wspominki i sentymenty się włączają od razu. 2006 rok to pamiętny rok, jeżeli chodzi o moje zainteresowanie wrestlingiem – pierwsze podchody po forach wrestlingowych, próby downloadu, wszystko nowe, chłonęło się informacje znalezione trudem w internecie. Inaczej wraca się do czegoś z np. lat 90, a dziwnie do czegoś, co śledziło się już bardzo uważnie kiedyś. To było dziesięć lat temu, masakra… Ostatnia klasa gimnazjum, dostęp do wrestlingu jedynieRead More →