Japan Trip #04 – W co warto się zaopatrzyć?

Japan Trip #04 – W co warto się zaopatrzyć?

Wybierając się w tak daleki wypad warto się do tego odpowiednio przygotować. W ten sposób pozbędziemy się niepotrzebnego stresu i ewentualnych nieprzyjemności. Nie jest to jakiś uniwersalny poradnik, bo każdy jest inny i ma inne potrzeby bądź widzimisię. 😀 Niżej opiszę bez czego nie wyobrażam sobie wyjazdu do Tokio.

  • Smartfon & Internet – stały dostęp do sieci, to nieoceniony atut w stolicy Japonii. Wiele razy ratowało mi to życie. 😀 Mając przy sobie telefon podłączony do internetu możemy nie tylko sprawdzać fejsa, ale również ratować się nawigacją GPS, tłumaczeniami Google translate i korzystać z wielu aplikacji, dedykowanym poruszaniu się po Kraju Kwitnącej Wiśni. Wszystko od razu staje się prostsze i bezpieczniejsze.

Jest wiele sposobów na uzyskanie dostępu do internetu w Japonii. Za darmo można podpiąć się do WIFI na każdej stacji kolejowej i w wielu innych punktach. Opcje płatne, to zakupienie karty SIM (są różne taryfy, osobiście brałem bez limitów za ~7000¥) bądź przenośnego routera WIFI. Router przydaje się bardziej, gdy podróżuje się w więcej osób, bo wszyscy mogą z tego korzystać płacąc tylko raz. SIM to najlepszy wybór dla podróżujących na własną rękę. Można to wszystko zakupić już na lotnisku w Narita (nie jestem pewien co do innych).

  • Dodatkowe akumulatory do smartfona – bateria w często używanym smartfonie zużywa się bardzo szybko, a gdy spędzamy całe dnie poza miejscem pobytu, na pewno nie chcielibyśmy, aby padł nam telefon w sytuacji, gdy bardzo go potrzebujemy. Z pomocą przychodzą tutaj dodatkowe baterie – polecam nabyć przynajmniej dwie o większej pojemności od 8000mAh w górę. Mając więcej niż jedną, możemy z nich korzystać i ładować na zmianę, co bardzo ułatwia zabawę.
  • Saszetka – może się to wydać błahe, ale bardzo poręczna wydała mi się saszetka, którą miałem cały czas zapiętą wokół pasa. Jako turyści w Japonii, musimy mieć zawsze przy sobie paszport. Jest to bardzo ważny dokument i nie powinno się go nosić w kurtce czy tylnej kieszeni spodni. Zgubienie wiąże się z wielkimi opłatami, wizytami w ambasadzie i końcem przygody w Japonii, także lepiej trzymać ten dokument w bezpiecznym miejscu. Podobnie jeżeli chodzi o portfel, pieniądze, czy karty kredytowe. Mając taki gadżet ze sobą wszystko jest zawsze w jednym miejscu i nie musimy obszukiwać się co pięć minut po kieszeniach sprawdzając, czy niczego nie zgubiliśmy.
  • Adapter – w Japonii używa się innych wpięć do kontaktów. Mało tego, posługują się również innym napięciem – 120V, czyli niemal o połowę mniej od 220V w Polsce. Warto sprawdzić, czy elektroniczne sprzęty jakich mamy zamiar używać potrafią pracować przy takim napięciu. Takie adaptery można zakupić w Polsce np. w sklepach sieci Media Markt, chociaż osobiście wyruszyłem bez nich. Będąc już w Japonii zakupiłem swój adapter w jednym z sklepów sieci Bic Camera. Chociaż przechadzając się później po Akihibara zauważyłem, że można je kupić tam za grosze. Także, jeżeli nie masz adaptera ze sobą, a jesteś już w Tokio, to wsiadaj w pociąg i ruszaj do Electric Town!

Warto również pamiętać o tym, że europejskie wpięcia mają dwa rozmiary tak zwanych bolców – odpowiednio po 4mm i 4.8mm średnicy. Mniejsze używane są np. w ładowarkach do telefonów. Większe w większych sprzętach jak TV i np. ładowarki z laptopa. Nie zdawałem sobie wcześniej z tego sprawy, dlatego musiałem kupować dwa razy. 😉

  • Ubezpieczenie – co prawda wyruszyłem w podróż przeziębiony i na szczęście nie musiałem z niego korzystać, ale lepiej mieć. Ciężko tutaj mówić o cenach, bo różnią się w zależnie od miejsca zamieszkania, ale polecam ogarnąć sobie ubezpieczenie przed wyjazdem. Koszta lecznicze w Japonii są bardzo wysokie, także nie chcielibyśmy później płacić za to jak za zborze.
  • Karta kredytowa – wybieranie jenów w Polsce wypada często drożej niż na miejscu. Wziąłem ze sobą 20,000¥ zakupione w kantorze na czarną godzinę, bo nie wiedziałem czego się spodziewać, ale wkrótce po przylocie zorientowałem się, że kursy są tam o wiele lepsze. Próbowałem zwykłej karty Maestro i nie działa, także lepiej mieć przy sobie kartę kredytową. Używam MasterCard i nie miałem z nią problemów. VISA również wydaje się być akceptowana. Najlepsze kursy wymiany walut oferują sklepy 7-Eleven.

 

To tyle. Warto mieć również np. laptopa do zrzucania zdjęć, odpowiednio dobrane ciuchy do pogody i solidną walizkę (w mojej urwało się szybko kółko i musiałem ją nieść). 😀

 

Mam nadzieję, że niniejszy artykuł okaże się pomocny!

Przeczytałeś? Machnij komentarz :)