New Japan „Wrestling Dontaku” 4/05/18 @ Fukuoka International Center

New Japan „Wrestling Dontaku” 4/05/18 @ Fukuoka International Center

Wrażenia z drugiego dnia zmagań NJPW podczas Golden Week ->

Undercard:

– Chase Owens dalej mnie wkurwia. Wyłożył się przy przyłożeniu jakby był nie wiadomo kim. :p
– Co się stało z laską Yujiro? Wypada nieco gorzej, ale za to lepiej tańczy. :>
– Michael Elgin błyszczał. Widać, że próbuje wrócić do łask po ostatnich skandalach i intrygująco budują ten 3WAY Goto/Taichi/Elgin o NEVER title.
– JUICE znów zaczarował. Przez te jego charyzmę nawet Finlay Jr. zaczyna mi odpowiadać. :o
– JERICHO! Mam zamiar bookować bilety i wracać do Japonii! :lol: Szkoda, że niespodziankę popsuł mi spoiler, bo Y2J odwalił świetną robotę budując ten powrót. Super sprawa, że niespełna tydzień temu występował w WWE! Welcome in 2018! :D
– Naito i ten jego powrót do szatni w kolorze – poezja!
– Bullet Club 10 man tag przyjemny. Podobało mi się to, że to Fale zgarnął przyłożenie. Jego theme kojarzy mi się z początkami tej stajni i Prince Devittem, którego wnosił na swoich barkach. Końcowe too sweety wszystkich poza Cody/Omega również ciekawe.

IWGP Jr Heavyweight Title: Will Ospreay [v3] -vs- KUSHIDA

Nie przepadam za Ospreay’em, jego styl mnie odpycha i do tego te darcie mordy gdy próbuje coś sprzedawać potrafi nieźle rozstroić, ale muszę przyznać, że jest bardzo dobry w tym co robi. I nie chodzi mi tutaj o bycie dobrym w irytowaniu mnie często bezsensownymi flipami. W swojej kategorii jest w ścisłej czołówce i mam wrażenie, że tym title runem cementuje swoje ‚legacy’. Odpalili kilka kreatywnych spotów. Te DDT poza ring było srogie. Obrona do przewidzenia i dobrze – przydałby się temu pasowi jakiś dłuższy title run, chociaż jeżeli chcą wypromować Bone Soldiera, to zapewne znów będą się bawić w hot potejto.

 

IWGP Heavyweight Title: Kazuchika Okada [v12] -vs- Hiroshi Tanahashi

Nie nazwałbym tego ich najlepszym spotkaniem, ale Tanahashi nie powinien stawiać aż takiego wielkiego oporu jak kiedyś. Trochę szkoda, bo dawny As New Japan wciąż ogarnia temat na najwyższym poziomie. Publika jadła mu z ręki i tutaj widać było różnicę między idiotycznymi flipami Ospreaya, a rozsądnym i wyważonym prowadzeniem walki. Obaj mają talent do nadawania walkom struktury, która sprawia, że publiczność jest w stanie wczuć się emocjonalnie w to, co dzieje się na ringu. Nawet zwykły, oklepany spot wbicia na ring przy numerze 19 w ich wykonaniu doprowadził fanów do łez.

 

Omega pretenduje do pasa po raz trzeci! Nie ma tutaj raczej mowy o tym, by Okada znów wygrał. Zwykle rekordy bije się o ‚jedno oczko’, by można było kiedyś do nich łatwiej wrócić i ponownie je pobić. Panowanie Okady – mimo, że jestem fanem tego runu, a nie hejterem – odwaliło już swoją robotę.

 

 

2 out of 3 Falls i no time limit nastraja na walkę, która trwać będzie ponad godzinę. Zmiana pasa w takich warunkach nie upokarza zbytnio Rainmakera.

To co, Omega wygrywa i pierwsza obrona pasa IWGP w Cow Palace? No, chyba że Cody chce zebrać nuklearny heat i sprawić, że The Cleaner przegra… Też możliwe. Będzie ciekawie. :)

Przeczytałeś? Machnij komentarz :)