Trzeci dzień przygody w wypadzie na New Japan „Wrestle Kingdom” 12. Teraz generalnie byłem już na luzie, bo nie musiałem bawić się w wymeldowanie z miejsc pobytu, przenoszenie bagaży i znów przechodzenie przez cały proces zameldowania. Zostawałem w Capsule Hotel obok stacji Ueno jeszcze przez najbliższe trzy dni. Był to kolejny dzień w którym bardzo krótko spałem. Szkoda było na to czasu! Tego dnia na celowniku była gala Pro Wrestling ZERO1 oraz dalsze ekploracje Tokio!Read More →

Dotarcie do AirBNB w którym spędziłem pierwszą noc zajęło mi dobre pięć godzin po wylądowaniu na lotnisku Narita o 19:00. Powinna to być jedynie godzina z hakiem, ale zmęczenie i przeziębienie dało się we znaki, a także przytłaczająca zjawiskowość wszystkiego, co mnie otaczało. To trzeba zobaczyć na własne oczy, bo żadne opisy tego sprawiedliwie nie oddadzą, ale w Tokio co chwile spotyka się coś dziwnego, nowego i całkowicie rozbrajającego. W pierwszych dniach tak bardzo pochłonięty byłem rozglądaniem się wokół, że wszedłbym kilka razy na przejście na pieszych przy czerwonym świetle. 😀Read More →

Po długich latach marzeń o wizycie w Tokio, podjęciu ostatecznie decyzji o wylocie i kilkumiesięcznym skrupulatnym planowaniu nadszedł w końcu ten magiczny dzień, 29 grudnia 2017, czyli data w której stawiłem się na lotnisku Zaventem w Brukseli i wsiadłem na pokład samolotu linii Qatar Airways. Ciężko mi jest uwierzyć, że opisuje teraz właśnie początek podróży na którą czekałem tyle lat. Co chwilę łapie się na tym, że mam to już za sobą… Oczekiwanie było długie, nigdy nie zapomnę dziesiątek wieczorów i myślenia po nocach o tym jak to wszystko wyjdzie w praniu? Czy lecąc całkowicie sam na drugą stronę kuli Ziemskiej sobie poradzę?Read More →

Wybierając się w tak daleki wypad warto się do tego odpowiednio przygotować. W ten sposób pozbędziemy się niepotrzebnego stresu i ewentualnych nieprzyjemności. Nie jest to jakiś uniwersalny poradnik, bo każdy jest inny i ma inne potrzeby bądź widzimisię. 😀 Niżej opiszę bez czego nie wyobrażam sobie wyjazdu do Tokio.Read More →

Cisza na blogu spowodowana jest analizą wszystkich materiałów (nagrywałem kamerą z telefonu, Nikonem i GoPro), także mam kilka tysięcy fotek/filmów/folderów do przekopania. Poza tym, nie łatwo też wrócić do normalności po taaakim tripie. 🙂 Na blogu pojawi się wkrótce ->Read More →

Wrzucałem już film z tego wydarzenia na fanpage bloga, ale w końcu chciałbym podzielić się również fotką, jaką Raymond podesłał mi na Facebooku. Świetna sprawa, bateria z telefonu mi padła i sami zaproponowali, że cykną nam selfie i podeślą mi je później. Poezja! 🙂   Zapraszam do subskrybowania kanału. Pojawi się więcej materiałów!  Read More →

Kilka godzin temu wróciłem do domu i zaczynam powoli zbierać myśli… Nie jest to łatwe, bo wyjazd ten był bardzo wymagający. Stanowczo za dużo się działo w ciągu zaledwie jednego tygodnia, co wraz z bardzo małą ilością snu po kilku dniach daje w kość. Droga powrotna dała mi się bardziej we znaki, niż wyjazd tam. 23,5 godziny licząc zabawę jedynie z lotniska w Narita do Zaventem w Brukseli z przesiadką w Doha, ale poza tym dodać trzeba jeszcze kilka godzin tu i ówdzie z dojazdami na lotnisko. To wszystko z targaniem przy sobie ciężkich bagaży i zdobyczy z tamtych imprez.Read More →

Pojutrze wyjazd do Japonii. Długie tygodnie skrupulatnego planowania, czytania tony artykułów i nawet postawienia tego bloga głównie w tym celu mam za sobą. Muszę przyznać, że moje wieloletnie marzenie z czasem zamieniło się w niemały koszmar. Sprostanie takiej podróży nie jest proste samo w sobie, szczególnie gdy ma się poza tą zabawą kobietę, pracę (nocki!), dom, problemy zdrowotne i sporo innych, zajmujących podróży nie zawsze związanych z przyjemnościami w tym miesiącu, a do tego urodziny i Święta. 😀Read More →