Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (2/01/18) – Big Japan „2018 New Year” @ Korakuen Hall

Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (2/01/18) – Big Japan „2018 New Year” @ Korakuen Hall

Po gali AJPW i świetnym main eventcie (Doering vs. Zeus!) oraz wizycie w sklepie wrestlingowym, Toudoukan, przyszedł czas na drugą galę jaką przyszło mi tego dnia oglądać, czyli Big Japan w Korakuen Hall! Był to pierwszy raz, gdy miałem okazję oglądać prawdziwe death matche na żywo i muszę przyznać, że świetnie się bawiłem! 😀 Zróżnicowanie różnych stylów i federacji w Japonii jest niesamowite!

 

Pobyt w sklepie Toudoukan był na tyle interesujący, że spędziłem tam dobre kilka godzin. Pełny zapis tego, co można tam zobaczyć znajduje się tutaj. Następnie zacząłem szukać miejsca, gdzie mógłbym coś zjeść i tym razem postanowiłem odbić nieco od typowych, japońskich klimatów i uderzyć w bar, gdzie przyrządzają wołowinę. Jak się okazało, był to bardzo dobry wybór nie tylko ze względu na jedzenie… :p

 

Beef Peper Bar

 

Zamówiłem coś ciekawego z „obrazka”, trzeba sobie tak niestety często radzić w Japonii, po czym usadowiłem się na swoim miejscu i nieopodal zauważyłem posilającego się Jaya White! Kilka razy spojrzał na mnie delikatnie i sprawiał się być bardziej zaaferowany moją obecnością, niż ja jego, ale nie wykonałem żadnych ruchów w jego stronę, bo to generalnie ich prywatny czas i przesada, aby męczyć ich również podczas posiłków. Poza tym nie byłem nigdy jego wielkim fanem, także nawet nie miałbym o czym z nim rozmawiać. 😀

 

Chwilę później wszedł tam Lance Archer i z racji, że miejsce to było względnie małe, udało mi się usłyszeć ich rozmowę o m.in. kiedy przybyli do Tokio i kiedy odbywa się jakieś zebranie. W sumie logiczne, że zaglądają tam gaijini, bo Amerykanie lubią się w wołowinie, a japońska kuchnia oparta głównie na owocach morza nie musi każdemu pasować. Jakby ktoś kiedyś był w okolicy, to polecam te miejsce. Można spotkać wrestlerów oraz smacznie zjeść.

 

Jedzenie podano na jakimś rondelku, mięso wyglądało jeszcze na surowe i całość praktycznie dopiekała się na moich oczach. Przed sobą musiałem trzymać wyciągniętą kartkę papieru większego formatu, którą przez pierwszą minutę trzeba było się zasłaniać, bo tryskał z tego olej na wszystkie strony. Dziwne, ale baaardzo dobre. 😀

 

Big Japan Pro Wrestling w Korakuen

 

Z racji tego, że to druga gala w Korakuen  tego samego dnia w jakiej miałem przyjemność uczestniczyć (opis pierwszej znajduje się tutaj), starałem krzątać się ciągle gdzieś w okolicy, by zdążyć wszędzie na czas. Tym razem, siedziałem w pierwszym rzędzie na trybunach po przeciwnej stronie od kamer.

 

Bawiłem się świetnie i był to jeden z lepszych eventów w jakich przyszło mi uczestniczyć. Mimo, że lubuję się w pro wrestlingu od blisko 20 lat, nigdy nie przysiadłem bliżej do „death matchy” i promocji, które głównie stawiają na taki produkt. Traktowałem to bardziej jako ciekawostkę, ale ten wieczór z Big Japan oraz następne popołudnie z FREEDOMS w Shinkiba 1ST Ring zmieniły moje zdanie na ten temat.

 

Gala była bardzo równa i ciekawie było spojrzeć na wrestlerów, których widziałem już w poprzednich dniach na galach DDT, ZERO1 czy All Japan. Fajnie się to wszystko tam przetasowuje. Mimo, że w środku karty pojawił się już tak zwany „Barbed Wire Board Death Match” z samym Kobayashi’m, to ogarnięto to w miarę delikatnie i popuszczono hamulce dopiero podczas main eventu!

 

Coś śmiesznego bądź jak ktoś woli… niesmacznego miało miejsce podczas przerwy. Zauważyłem Abdullaha Kobayashi, który sprzedawał swoje „autografy”. Byłem nawet zainteresowany, dopóki nie zauważyłem jak to wygląda w realiach Big Japan. Ociekający krwią Abby siedział sobie na krzesełku, po czym za każdym razem gdy ktoś chciał od niego autograf, traktował headbuttem kartkę papieru leżącą przed nim na stole, po czym taka zakrwawiona kartka trafiała do klienta. 😮 Co ciekawe, rodzice z uśmiechem na twarzy posyłali tam swoje 5 letnie dzieci, aby miały pamiątkę! Masakra! 😀

 

Na palarni – wciąż podczas przerwy – miałem przyjemność poznać ciekawych ludzi z Nowego Jorku. Jeden gościu okazał się być jednym z kultowych fanów ECW, którzy wręcz religijnie chodzili na gale federacji Paula Heymana w ECW Arena w latach 90. Miał wiele ciekawych historii do opowiedzenia i wymieniliśmy się kontaktami na fejsie. Mam się do niego zgłosić, gdy będę w okolicach NY i pomóc mu odnaleźć się w Niemczech, gdy wpadnie na galę wXw w Oberhausen. 🙂

 

BJW Death Match Heavyweight Title: Masashi Takeda (c) vs. Takumi Tsukamoto BASARA

 

Z Takumi Tsukamoto

Nie śledzę BJW na bieżąco, także bohaterzy walki wieczoru nie byli mi do końca znani, ale swoimi uczynkami w kwadratowym pierścieniu szybko zaskarbili sobie moją uwagę. Z racji, że ring wypełniony był jarzeniówkami i gwozdziami, całość prędko nabrała „czerwonych” kolorów.

 

Oglądanie tego typu bumpów i atrakcji na żywo, to zupełnie inne przeżycie, niż oglądanie na taśmie. Pro wrestling bez takich udziwnień, jak np. produkt WWE oglądany z bliska może wydawać się dla nieprawionego oka nieco pastelowy, całość zyskuje natomiast więcej charakteru po obróbce cyfrowej. W przypadku death matchów jest odwrotnie. Traci się wręcz 90% funu. Nie słychać dotkliwego hałasu łamanych broni (czy tam kości… :D) i wszechobecny bleeding wypada o wiele bardziej przejmująco.

 

Tak czy siak – walka była świetna, ogarnięto wiele intrygujących akcji, a to wszystko przy bardzo szybkim tempie i umiejętnym budowaniu emocji. Po wszystkim udało mi się złapać fotkę z niejakim Tsukamoto. Wiem, fotka i cały artykuł może powodować problemy żołądkowe… :p

Galę można zobaczyć online, klikając tutaj!

After Party!

 

Po odejściu z miejsc, gdzie sprzedawano merchandise i można było zrobić sobie fotki z wrestlerami, wyszedłem na zewnątrz. Spotkałem tam Steve’a (znajomy z USA, którego opisywałam w wcześniejszych relacjach). Stał z dwoma Japończykami i ustawiali się na piwo. Podszedłem do nich i szybko przyjęli mnie do swojej grupy. Zaprowadzili nas do baru – tuż obok sklepu Toudoukan i stacji Suidobashi – gdzie tradycyjnie zagląda wielu wrestlerów.

 

Ogółem poezja – świetnie było poznać japońskich fanów tej rozrywki i zorientować się w tym, jak oni spoglądają na puroresu. Dyskusje nie były łatwe, bo ich angielski był bardzo słaby, ale jakoś dawaliśmy radę. 😀

 

Ten „większy” z nich, Masu, jest zapalonym fanem wrestlingu. Sam stwierdził, że odwiedza kilkanaście gal w miesiącu. Na facebooku w tle ma fotkę z Terry Funkiem, a na profilówce z Johnem Ceną. Był również na WrestleManii w USA. Ma rozmach, sqrwesyn! 😀 Na telefonie pokazał nam wiele filmów i zdjęć z jego interakcji z wrestlerami, m.in. video jak pili jakieś shoty z Scottem Nortonem w tym samym barze w którym przyszło nam wtedy przesiadywać. Masakra. 😀 Kazu, ten „mniejszy” był o wiele spokojniejszy haha:D Interesował się głównie sceną niezależną i nie zaprząta sobie głowy większymi federacjami. Nie wiedział nawet, że Omega vs. Jericho odbywa się wkrótce w Tokyo Dome! 😛

 

Pomogli zamówić nam wiele drinków i japońskich specjałów do których normalnie sam bym się chyba nie dokopał. Po dobrych dwóch godzinach zabawy usłyszeliśmy od barmana, że będą zamykać i zaczęliśmy wychodzić. Co ciekawe, traktowali nas jako gości i nie chcieli pozwolić nam zapłacić. Przekonaliśmy ich jednak i zapłaciliśmy ze Steve’m. W zamian poczuli się zobowiązani, aby pomóc nam wrócić do hotelów (mimo, że sami doskonale wiedzieliśmy co mamy robić). 😀 Masu pojechał ze Steve’m, a Kazu ze mną. Co ciekawe, że względu na problemy w komunikacji pojechaliśmy zupełnie gdzie indziej. Zdałem sobie sprawę, że jego angielski jest uboższy niż myślałem. Żegnaliśmy się chyba pięcioma ukłonami, do tego odchodząc, odwracał się jeszcze kilka razy by mi pomachać. Steve następnego dnia powiedział mi, że w jego przypadku było dokładnie tak samo haha:D

 

Rezultaty przetłumaczone z purolove.com

 

BJW „2018 NEW YEAR”, 02.01.2018 (Samurai! TV)
Tokyo Korakuen Hall
1,568 Fans
 – Super No Vacancy Full House

1. Takuho Kato Debut Match: Yuko Morihiro & Yuya Aoki pokonali Takuya Nomura & Takuho Kato (12:18) gdy Aoki poddał Kato przez Crab Hold. 2. Kazuki Hashimoto, Tatsuhiko Yoshino & Kota Sekifuda pokonali Shinobu, Tsutomu Oosugi & Hercules Senga (7:41) gdy Hashimoto poddał Oosugi przez Ground Octupus Hold.
3. Yuko Miyamoto, Isami Kodaka BASARA, Minoru Fujita & Ryuichi Sekine BASARA pokonali TAJIRI, Kankuro Hoshino, Brahman Shu & Brahman Kei (9:35) po tym, jak Fujita wykonał SAYONARA na Kei.
4. Ryota Hama, Yasufumi Nakanoue & Taishi Takizawa KAIENTAI DOJO pokonali Hideyoshi Kamitani, Yoshihisa Uto & Kazumi Kikuta (11:30) po tym, jak Nakanoue wykonał Diving Elbow Drop na Kikuta.
5. Barbed Wire Board Death Match: Abdullah Kobayashi, Ryuji Ito & „Black Angel” Jaki Numazawa pokonali Masaya Takahashi, Takayuki Ueki & Toshiyuki Sakuda (9:44) po tym, jak Ito wykonał Dragon Splash na Sakuda.
6. Shuji Ishikawa & Kohei Sato ZERO1 pokonali Daisuke Sekimoto & Hideki Suzuki (10:19) po tym, jak Sato wykonał Pildedriver na Sekimoto.
7. BJW Strong World Heavyweight Title: Daichi Hashimoto (c) pokonał Ryuichi Kawakami (17:59) po tym, jak sędzia przerwał walkę (Tirangle Choke) (1st defense).
8. BJW Death Match Heavyweight Title, Nail Boards, Fluorescent Lighttubes & Cage Death Match: Masashi Takeda (c) pokonał Takumi Tsukamoto BASARA (17:08) po Reverse U Crash (4th defense)

 

Prowadzę na blogu relacje z każdego dnia pobytu:

Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (29/12/17 & 30/12/17): Przylot!

Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (31/12/17) „TOSHIKOSHI PRO-WRESTLING 2017” @ Korakuen Hall

Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (1/01/18) ZERO1 „Happy New Year” @ Korakuen Hall

Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (2/01/18) @ All Japan „New Year Wars” @ Korakuen Hall

Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (3/01/18) – FREEDOMS „Happy New Freedom 2018” @ Shinkiba 1st RING

Relacja z drogi do Wrestle Kingdom (3/01/18) – STARDOM @ Shinkiba 1st RING

 

Przeczytałeś? Machnij komentarz :)