Wyjazd tuż, tuż… :o

Wyjazd tuż, tuż… :o

Pojutrze wyjazd do Japonii. Długie tygodnie skrupulatnego planowania, czytania tony artykułów i nawet postawienia tego bloga głównie w tym celu mam za sobą. Muszę przyznać, że moje wieloletnie marzenie z czasem zamieniło się w niemały koszmar. Sprostanie takiej podróży nie jest proste samo w sobie, szczególnie gdy ma się poza tą zabawą kobietę, pracę (nocki!), dom, problemy zdrowotne i sporo innych, zajmujących podróży nie zawsze związanych z przyjemnościami w tym miesiącu, a do tego urodziny i Święta. 😀

Lubię podróżować, ale grudzień to już przegięcie. Po przebyciu drogi na południe Francji i dwóch wypraw z Belgii do Polski mam już dosyć, a to jedynie taka przystawka przed główną katorgą… :p W styczniu nigdzie się już nie ruszam!

Miał na blogu pojawić się przed wyjazdem tutorial, dotyczący jakie miejsca odwiedzić w Tokyo i kilka innych artykułów, ale wydaje mi się, że tego typu teksty będą o wiele bardziej rzeczowe, gdy zostaną napisane na bazie moich doświadczeń, a nie jedynie suchych faktów z sieci czy też relacji innych osób. Trochę nerwówki wciąż przede mną, powinny na blogu pojawiać się updatey jeżeli będę w stanie je pisać haha:D

Cóż, czekam na tę miłą stronę całej eskapady i zagrzanie miejsca w Tokyo Dome. 🙂

Przeczytałeś? Machnij komentarz :)